Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Ziębice
Agroturystyka na dużym areale

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Likwidacja pegeerów przyczyniła się do tego w dużej mierze, że na terenie naszego kraju powstało wiele gospodarstw, które zajęły się hodowlą dzikich zwierząt, zwłaszcza jeleniowatych. Za czasów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (obecnie jest to Agencja Nieruchomości Rolnych) dzierżawiono i sprzedawano ogromne połacie popegeerowskiej ziemi po stosunkowo niskich cenach.
Agroturystyka na dużym areale

Jedni tę ziemię sprowadzili tylko do wykaszania lub zadrzewiania otrzymując potem dotacje unijne, drudzy poświecili się uprawianiu zbóż lub innych płodów rolnych. Natomiast niewielka grupa zaczęła realizować na tym swoje pasje, które niebawem przerodziły się w ciekawy rodzaj agroturystyki. Przykładem może być warmińsko-mazurskie, mazowieckie lub zachodniopomorskie.

Zaczęło się od jeleniowatych

Okazało się, że kilkudziesięcio- lub kilkusethektarowe areały można ogrodzić i hodować w nim egzotyczne zwierzęta i to nie tyko ssaki, ale także ptaki. Okazało się bowiem, że nieźle w takich miejscach zaaklimatyzowały się strusie. Szybko popularne stały się daniele i jelenie.

Część hodowców, rzecz jasna jeleniowate zaczęła hodować na mięso, bo i na to znalazł się niezły zbyt. Część dostrzegła aspekt turystyczny hodowli i zaczęła organizować choćby tak zwane bezkrwawe safari, czyli pokazowe przejazdy dla turystów. Dodatkowo w gospodarstwach zaczęły pojawiać się ptaki egzotyczne i inne zwierzęta, choćby wielbłądy, jaki i zebry. Tu przykładem mogą być hodowle w północno-wschodniej Polsce między innymi w obrębie Szeskich Wzgórz. Niektórym udało się nawet stworzyć rodzaje prywatnych ogrodów zoologicznych, czego przykładem może być Kadzidłowo.

Do końca lat dziewięćdziesiątych nie nazywano takich gospodarstw jeszcze zbyt często agroturystyką. Z dwóch przynajmniej powodów - z braku odpowiednich przepisów i dlatego, że to pojęcie jeszcze nie za bardzo się w Polsce zakorzeniło.

Dodatkowe usługi

Mimo to niekoniecznie zwierzęta dla wszystkich stanowiły w tych gospodarstwach wyjątkową atrakcję. Dlatego właściciele zaczęli poszerzać swoje usługi urozmaicając (nie tylko krajobraz) je choćby o stawy rybne, organizowanie festynów, a nawet konkursów.

Pojawiły się potrawy i wyroby kulinarne będące "wynalazkami" typowymi dla konkretnego gospodarstwa. Niektóre budynki gospodarcze zamieniono w karczmy. Zaczęły pojawiać się eleganckie miejsca noclegowe lub nawet domki campingowe, temat stał się na tyle nośny, że najpouparniejszymi frazami w wyszukiwarkach internetowych zaczęły być "agroturystyka mazowieckie" lub "noclegi agroturystyka".

Pojawiła się też niemała konkurencja, ponieważ pomysły ze zwierzętami okazały się chwytliwe. Tyle, że to zaczęło sprzyjać jakości usług w gospodarstwach funkcjonujących na dużych areałach.


MR



Dzisiaj
Piątek 24 listopada 2017
Imieniny
Emmy, Flory, Romana
Redakcja

tel. 512 745 851
redakcja@otomedia.pl
Partnerzy serwisu
Gmina Udanin
Starostwo Średzkie
BOK MCC
Śniadanie Mistrzów
Kino
FORUM
o © 2007 - 2017 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl